Bankowość elektroniczna
Posted By Admin

[Porównanie] Bazowe prowizje systemów płatności online – PayU, DotPay, Przelewy24, HotPay, Tpay, PayLane


Rozpoczynając biznes online, wybór procesora płatniczego to jeden z ważniejszych wyborów, jakich będziecie dokonywać. Jednym z najistotniejszych czynników wyboru dostawcy jest oczywiście prowizja.

W ramach niniejszego wpisu – prawdopodobnie jednego z najistotniejszych na tym blogu – postanowiliśmy się przyjrzeć opłatom startowym dla nowych kont.

 

Payu – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe2,3%
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizycznenie obsługują
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – 199 PLN

 

Przelewy24 – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe1,9%
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizycznenie obsługują
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – 1,50 PLN

 

DotPay – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe1,9%
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizyczne 3,9%
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – 10 PLN

 

HotPay – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe1,45% – najniższa!
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizyczne 2,5% – najniższa!
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – 1 PLN – najniższa!

 

Tpay – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe1,8%
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizycznenie obsługują
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – 10 PLN 

 

PayLane – prowizje:

  • prowizja za przelewy i Blik – konta firmowe1,7%
  • prowizja za przelewy i Blik – osoby fizycznenie obsługują
  • opłata rejestracyjna/weryfikacyjna – brak danych

 

 

Jak wskazuje powyższe zestawieniem, najlepszą ofertą pochwalić się może najmłodszy z dostawców – HotPay. Platforma ta nie tylko bazowo daje najniższe stawki (aż 0,35 względem kolejnego na liście Tpay i 0,85% względem „najdroższego” na liście, a zarazem największego w kraju dostawcy PayU).

Jak przeczytać możemy na blogu HotPay, niskie koszty startowe podyktowane są nie tylko chęcią przejęcia młodych sklepów (wszak część z nich kiedyś może stać się duża), ale przede wszystkim ułatwienia im startu. Rozpoczynając biznes liczy się każdy grosz. Więksi dostawcy nie są skłonni obniżać nowym podmiotom bez obrotów bazowych prowizji, mimo, że ich istniejący już na rynku konkurenci zapewne mają już u nich lepsze warunki. Gdy dołożymy do tego gorsze warunki na hurtowniach, gorszą optymalizację kosztów i procesów (wynikłą z błędów fazy początkowej prowadzenia danego biznesu), do tego bardzo często koszta wartości dodanej, którą chce się zaistnieć w branży… Naprawdę, każdy grosz zaczyna mieć olbrzymie znaczenie. 

Szkoda, że dominujące procesory płatnicze zdając sobie z tego sprawę, nawet w tak oczywistej funkcjonalności jak obsługa płatności, inkasują od nowych sklepów często 2 razy więcej, niż od tych, którzy mają już pewną pozycję i mogą chwalić się dużymi wolumenami. Szkoda, że na start odmawiają obniżenia prowizji, stawiając tym niezłą kłodę pod nogi, ale gdy jednak sklep przetrwa i zaistnieje w jakiś sposób, nie mają problemu z wysyłaniem zaproszeń do nich i ofert z niskimi prowizjami – dosłownie prześcigając się o nie! Gdzie byliście przy starcie? Można by rzec, że tak działa wolny rynek. Niestety, ten „wolny rynek” może zrobić niektórym największą różnicę – często przeważając szalę przy pytaniu „być, albo nie być”.


View Comments
There are currently no comments.