Aktualności

Cyfrowe euro coraz bliżej realnych testów. ECB szuka sklepów do pilotażu


Cyfrowe euro przechodzi z etapu dokumentów, konsultacji i projektowania do coraz bardziej praktycznej fazy przygotowań. Europejski Bank Centralny uruchomił we wrześniu 2026 roku nabór sklepów internetowych i podmiotów działających w mobile commerce, które wezmą udział w pilotażu cyfrowego euro. Nie oznacza to jeszcze wprowadzenia cyfrowej waluty banku centralnego do powszechnego obiegu. To jednak jeden z najbardziej konkretnych testów projektu, jaki przeprowadzono do tej pory.

Pilotaż ma potrwać 12 miesięcy i rozpocząć się w drugiej połowie 2027 roku. Uczestnicy będą korzystali z wersji beta cyfrowego euro w kontrolowanym środowisku możliwie wiernie odwzorowującym realny system płatności. ECB chce sprawdzić techniczne funkcjonowanie rozwiązania, procesy operacyjne oraz doświadczenia użytkowników.

Do projektu wybrano już 36 dostawców płatności

Sklepy nie będą testowały cyfrowego euro samodzielnie. W lipcu ECB wybrał 36 dostawców usług płatniczych z różnych państw strefy euro, którzy mają uczestniczyć w pilotażu. Zgłosiło się ponad 50 podmiotów. Część wybranych firm będzie zapewniała użytkownikom dostęp do usług cyfrowego euro, a część będzie obsługiwała akceptantów. Niektóre podmioty mają pełnić obie role.

Test obejmie ECB oraz 19 krajowych banków centralnych strefy euro. W ramach projektu mają być sprawdzane płatności pomiędzy osobami, płatności konsument–firma w fizycznych punktach sprzedaży oraz transakcje e-commerce i mobile commerce. Przewidziano zarówno scenariusze online, jak i offline. To szczególnie ważne, ponieważ możliwość dokonywania części płatności bez aktywnego połączenia z internetem od początku była przedstawiana jako jedna z potencjalnych cech odróżniających cyfrowe euro od zwykłych płatności internetowych.

To nadal nie jest właściwe cyfrowe euro

Przy informacjach dotyczących CBDC łatwo odnieść wrażenie, że „ECB uruchamia cyfrowe euro w 2027 roku”. To zbyt daleko idący wniosek. Uczestnicy pilotażu będą korzystali z wersji beta, która nie będzie miała statusu prawnego środka płatniczego. Konsumentami uczestniczącymi w testach mają być przede wszystkim pracownicy Eurosystemu, natomiast po stronie biznesowej – wybrani sprzedawcy. Test ma dostarczyć wiedzy potrzebnej do dalszego projektowania rozwiązania.

Równolegle trwa proces legislacyjny i dopiero jego wynik stworzy podstawę prawną dla ewentualnej emisji cyfrowego euro. Techniczne przygotowanie systemu oraz decyzja polityczna i prawna o jego wprowadzeniu to dwie różne rzeczy. ECB może przygotowywać infrastrukturę, ale sam pilotaż nie przesądza jeszcze, kiedy i w jakim ostatecznym kształcie cyfrowe euro trafi do mieszkańców strefy euro.

Dlaczego ECB potrzebuje prawdziwych sklepów?

System płatności wygląda stosunkowo prosto dopiero z perspektywy klienta. Kliknięcie „zapłać” uruchamia cały łańcuch procesów: identyfikację użytkownika, komunikację z dostawcą płatności, autoryzację, obsługę błędów, księgowanie, zwrot, reklamację i uzgodnienie transakcji po stronie sprzedawcy. Cyfrowe euro musi zostać wkomponowane właśnie w ten istniejący świat.

Dlatego udział sklepów jest znacznie ważniejszy niż kolejny test aplikacji demonstracyjnej. Dopiero na checkoutach i w systemach merchantów wychodzą problemy związane z integracją, opóźnieniami, obsługą wyjątków czy zachowaniem konsumentów. ECB chce również zebrać opinie akceptantów i na ich podstawie udoskonalać specyfikację techniczną.

Cyfrowe euro stanie do rywalizacji o miejsce na checkoutcie

Jeżeli projekt zostanie ostatecznie uruchomiony, będzie funkcjonował obok kart, przelewów natychmiastowych, lokalnych schematów płatniczych oraz portfeli cyfrowych. Sam fakt, że cyfrowe euro będzie pieniądzem banku centralnego, nie sprawi automatycznie, że klient zacznie wybierać je przy każdym zakupie. O sukcesie zdecydują także wygoda, dostępność w bankach, integracje merchantów oraz koszt obsługi.

Dlatego pilotaż w e-commerce może okazać się jednym z najbardziej wartościowych etapów całego projektu. Cyfrowe euro musi udowodnić nie tylko, że da się je technicznie stworzyć. Musi pokazać, że da się nim wygodnie płacić w środowisku, w którym europejscy konsumenci mają już dzisiaj wiele bardzo dobrze działających alternatyw.


View Comments
There are currently no comments.