e-Commerce
Posted By Admin —

Ile naprawdę kosztuje sklep przyjęcie płatności online?


Właściciel sklepu internetowego widzi zazwyczaj jedną liczbę – prowizję operatora płatności. Jeżeli wynosi ona 0,8 proc., łatwo przyjąć, że właśnie tyle kosztuje obsługa transakcji. Rzeczywista ekonomia płatności jest bardziej złożona. Cena widoczna dla merchanta musi pokryć infrastrukturę technologiczną, rozliczenia, ryzyko, obsługę, a w przypadku niektórych metod również opłaty należne innym uczestnikom rynku.

Warto jednocześnie oddzielić koszt ponoszony przez operatora od ceny oferowanej sklepowi. To dwie różne rzeczy. PSP może mieć koszt określonej metody wyższy lub niższy niż innej, a mimo to sprzedawać obie w tej samej cenie w ramach prostego cennika.

Najprostszy model: procent od transakcji

Jeżeli sklep płaci 1 proc. od każdej płatności, transakcja za 100 zł kosztuje go złotówkę, a za 1000 zł – 10 zł. Przy obrocie 500 tys. zł miesięcznie mówimy o 5 tys. zł kosztów obsługi płatności.

Dopiero przy większej skali niewielkie różnice prowizji zaczynają robić ogromne wrażenie. Obniżenie stawki z 1 proc. do 0,8 proc. oznacza zaledwie 20 groszy oszczędności przy pojedynczym zakupie za 100 zł, ale przy 10 mln zł rocznego obrotu daje już 20 tys. zł.

Dlatego duzi merchanci negocjują ceny agresywniej niż małe sklepy.

>> Zapraszamy do sprawdzenia powiązanego wpisu: [Porównanie] Bazowe prowizje systemów płatności online

Karty mają własną strukturę kosztów

W przypadku transakcji kartowej część ekonomiki stanowi interchange, czyli wynagrodzenie związane z bankiem wydającym kartę. W Unii Europejskiej interchange dla typowych konsumenckich kart debetowych jest co do zasady ograniczone do 0,2 proc. wartości transakcji, a dla konsumenckich kart kredytowych do 0,3 proc. Nie oznacza to jednak, że całkowity koszt akceptacji karty wynosi właśnie 0,2 lub 0,3 proc. Do tego dochodzą inne elementy kosztowe związane między innymi ze schematem kartowym, processingiem, acquiringiem i usługą dostawcy płatności.

To ważne rozróżnienie. Interchange jest częścią kosztu, a nie synonimem prowizji pobieranej od sklepu.

Do kosztów trzeba doliczyć operacje „po płatności”

Sklep powinien patrzeć nie tylko na prowizję za udaną transakcję. Znaczenie mogą mieć opłaty za zwroty, chargebacki, wypłaty środków, przewalutowanie, dodatkowe narzędzia antyfraudowe albo obsługę zagranicznych metod płatności.

W niektórych biznesach liczba zwrotów jest marginalna. W innych – na przykład w branży fashion – stanowią one naturalny element działalności. Cennik, który wygląda znakomicie przy analizie samej prowizji transakcyjnej, może być mniej atrakcyjny po policzeniu całego cyklu życia płatności.

Tania płatność, która obniża konwersję, może być bardzo droga

Jest jeszcze koszt, którego nie znajdziemy na żadnej fakturze od operatora. To utracona sprzedaż.

Załóżmy, że sklep może obniżyć koszt płatności o 0,1 punktu procentowego, ale w zamian rezygnuje z metody używanej przez znaczącą grupę klientów. Finansowo może to być fatalna decyzja. Jeżeli zmiana metod płatności obniży konwersję choćby o ułamek procenta, strata na sprzedaży może wielokrotnie przekroczyć oszczędność na prowizji.

Dlatego nowoczesny checkout powinien być oceniany jednocześnie pod kątem kosztu i skuteczności.

Przykład transakcji za 100 zł

Jeżeli konsument kupuje produkt za 100 zł, nie oznacza to, że sprzedawca otrzyma dokładnie 100 zł ekonomicznej wartości. Przy prowizji 0,8 proc. koszt wyniesie 80 groszy. Przy 1,2 proc. będzie to 1,20 zł.

Na pierwszy rzut oka różnica jest nieistotna. Jeżeli sklep obsłuży milion takich transakcji, różnica pomiędzy tymi stawkami wyniesie 400 tys. zł.

Właśnie dlatego rynek płatności jest jednocześnie biznesem niskich jednostkowych opłat i ogromnej skali.

Cena nie powinna być jedynym kryterium

Najtańszy operator nie musi być najtańszym rozwiązaniem dla firmy. Trzeba uwzględnić dostępność systemu, czas wypłat, skuteczność autoryzacji, jakość API, automatyzację księgowości, obsługę zwrotów, mechanizmy antyfraudowe oraz wsparcie techniczne.

W płatnościach jedna godzina poważnej awarii podczas Black Friday może kosztować sklep więcej niż roczna różnica pomiędzy dwiema ofertami prowizyjnymi.

Dlatego profesjonalna analiza kosztu płatności powinna zaczynać się od prowizji, ale nigdy na niej kończyć.


View Comments
There are currently no comments.