KNF chce likwidacji Małych Instytucji Płatniczych. Dlaczego to ślepa uliczka dla polskiego rynku? Stanowisko fundacji Fintech Poland

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) wystąpił z postulatem całkowitego usunięcia z polskiego porządku prawnego regulacji dotyczących małych instytucji płatniczych (MIP). Wniosek ten, skierowany do Ministerstwa Finansów w ramach prac nad projektem ustawy UC132, wywołał stanowczy sprzeciw branży. Jak argumentuje Fundacja FinTech Poland, jest to decyzja niezrozumiała, nieproporcjonalna i zagrażająca innowacyjności polskiego rynku.
Zaskakująca wolta regulacyjna
Postulat UKNF z 15 lipca 2026 r. zakłada usunięcie przepisów o MIP z ustawy o usługach płatniczych oraz zobowiązanie obecnych podmiotów do zakończenia działalności lub wystąpienia o pełną licencję krajowej instytucji płatniczej (KIP). Decyzja ta budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza że zaledwie kilka tygodni wcześniej – 11 czerwca 2026 r. – uchwalono ustawę upraszczającą procedury wpisu dla MIP. Umożliwiono w niej rozpoczęcie działalności po czterech miesiącach od złożenia kompletnego wniosku w przypadku bezczynności KNF.
Fundacja FinTech Poland słusznie zauważa, że tak nagła zmiana kierunku regulacyjnego niszczy zaufanie uczestników rynku do stabilności otoczenia prawnego. Przedsiębiorcy, którzy podejmowali decyzje inwestycyjne w oparciu o obowiązujące i świeżo znowelizowane przepisy, zostają nagle postawieni przed widmem zamknięcia biznesu. Co więcej, krok ten stoi w jaskrawej sprzeczności z pracami Ministerstwa Rozwoju i Technologii nad strategią rozwoju ekosystemu startupowego na lata 2027-2035. Z jednej strony państwo deklaruje wspieranie innowacyjności, z drugiej – chce zlikwidować rozwiązanie obniżające bariery wejścia dla sektora MŚP.
Sukces, a nie anomalia
Mała instytucja płatnicza okazała się wielkim sukcesem rynkowym. Z tej formy skorzystało historycznie aż 291 przedsiębiorców. Co najważniejsze, 10 z nich przekształciło się w krajową instytucję płatniczą (KIP). Liczba ta odpowiada 25% całego polskiego rynku dostawców posiadających zezwolenie KIP. To wyraźny dowód, że reżim MIP pełni kluczową rolę w budowaniu konkurencyjnego sektora usług finansowych.
Mit systemowego zagrożenia i „masowych” naruszeń
UKNF argumentuje swoją propozycję rzekomymi problemami nadzorczymi, w tym ryzykiem prania pieniędzy, obchodzenia sankcji czy brakiem innowacyjności wnioskodawców. Fundacja FinTech Poland poddaje te argumenty miażdżącej krytyce, obnażając luki w logice Urzędu.
- Znikome sankcje dla MIP: Analiza kar nałożonych przez KNF w latach 2020-2026 wskazuje, że na 430 kar nałożonych łącznie, tylko jedna dotyczyła małej instytucji płatniczej (kara w wysokości 200 000 zł za naruszenia AML). Twierdzenie o masowych, niemożliwych do opanowania naruszeniach w tym sektorze nie znajduje zatem pokrycia w praktyce sankcyjnej organu nadzoru.
- Nielogiczny argument o udziale w rynku: Z jednej strony UKNF alarmuje o ogromnym ryzyku systemowym, z drugiej strony bagatelizuje skutki likwidacji, twierdząc, że MIP generują zaledwie 0,27% liczby i wartości transakcji. Jeżeli udział sektora jest tak marginalny, nie może on stanowić zagrożenia systemowego. Jeżeli zaś stanowi zagrożenie, to właściwą reakcją jest wzmocnienie nadzoru, a nie „wylewanie dziecka z kąpielą”.
- Nierzetelna ocena innowacyjności: UKNF wskazuje, że niewiele MIP wdraża innowacje. U.u.p. nie uzależnia jednak statusu MIP od bycia startupem technologicznym. Proporcjonalny reżim, wywodzący się wprost z unijnej dyrektywy PSD2 (art. 32), miał na celu uregulowanie drobnej działalności płatniczej (cel anty-szarostrefowy) i nałożenie na nią obowiązków AML, a nie wymuszanie innowacyjności. Trwała, niszowa działalność poniżej limitów jest w pełni zgodna z prawem.
Nieproporcjonalność i alternatywy, których UKNF nie dostrzega
Likwidacja całego segmentu regulowanego rynku to środek ostateczny, który budzi poważne wątpliwości konstytucyjne w kontekście swobody działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji RP) i zasady proporcjonalności. Postulat UKNF uderzyłby przede wszystkim w uczciwie działające podmioty, które wygenerowały już kilkaset miejsc pracy i obsługują nisze rynkowe. Podmioty pozorujące działalność lub nastawione na arbitraż po prostu przeniosą się do innych jurysdykcji.
Jak zauważa FinTech Poland, unijny projekt PSD3 (art. 34) nadal przewiduje możliwość stosowania uproszczonego reżimu dla małych dostawców. Polska rezygnując z niego teraz, stawia się w opozycji do ogólnoeuropejskich trendów.
„Propozycja prowadząca do eliminacji całej kategorii regulowanych podmiotów powinna stanowić nadzwyczajne rozwiązanie, a standard uzasadnienia takich działań powinien być odpowiednio wysoki.”
Rozwiązanie: Reformatyzacja, nie likwidacja
FinTech Poland nie opowiada się za utrzymaniem patologii. Jeśli problemem jest wtórny obrót tzw. „spółkami szelfowymi” czy brak weryfikacji właścicieli na etapie wpisu, należy te problemy rozwiązać punktowo. Fundacja proponuje konkretny pakiet naprawczy:
- Rozszerzenie weryfikacji niekaralności nie tylko na zarząd, ale też na beneficjentów rzeczywistych (co zresztą sam UKNF proponował w ramach projektu UC132).
- Wprowadzenie uprzedniej kontroli istotnych zmian właścicielskich w MIP (zapobieganie handlowi wpisami do rejestru).
- Usunięcie podmiotów rzeczywiście martwych, a nie zamykanie drogi nowym.
- Samoregulacja rynku wymuszająca rzeczywistą obecność operacyjną w Polsce.
Podsumowanie
Decyzja o całkowitej likwidacji Małych Instytucji Płatniczych to pójście na skróty. Zastąpienie proporcjonalnego dostępu do rynku zaporowymi wymogami procedury pełnej licencji KIP (której uzyskanie w Polsce trwa według rynku 20-24 miesiące) to cios w polskie MŚP i innowacje. Zamiast eliminować całą klasę podmiotów pod pretekstem wygody nadzorczej, państwo powinno udoskonalić weryfikację i sprawować rzetelny nadzór nad mniejszymi podmiotami. Bezpieczeństwo rynku i jego konkurencyjność nie muszą się wykluczać.
Pobierz całą treść stanowiska Fintech Poland:
Źródło: Fundacja Fintech Poland
